Cyberpunk 2077: Komiks, PS5 i XBX, multiplayer, drożejące akcje

Jak przykryć opóźnienie najbardziej oczekiwanej polskiej gry 2020?

Ano informacyjną kanonadą! Tuż po przesunięciu debiutu na listopad, na kanałach społecznościowych gry pojawiły się zapewnienia, że tytuł będzie kompatybilny również z PlayStation 5 i Xbox Series X. Redzi doprecyzowali, że nie oznacza to znaczących różnic między edycjami na sprzęty ósmej i dziewiątej generacji. Łatkę, która wykorzysta dodatkowe moce przerobowe, powinniśmy natomiast otrzymać w przyszłości za darmo.

Oczekiwanie na Cyberpunka osłodzi nam Trauma Team, a więc kolejny (po wiedźmińskiej serii) komiks, którego wydaniem zajmie się Dark Horse. Pierwszy z zeszytów zadebiutuje już 9 września i skupi się na niejakiej Nadii, która przynależy do oddziału tytułowych medyków. Za scenariusz odpowiada Cullen Bunn (“Uncanny X-Men”), grafiki rozrysował natomiast Miguel Valderrama (“Giants”).

Z kronikarskiego obowiązku odnotowujemy również, że na telekonferencji z przedstawicielami CD Projektu i analitykami potwierdzono, że samodzielny tryb dla wielu graczy pojawi się dopiero w 2022 (lub nawet później). W 2021 powinniśmy natomiast otrzymać fabularne DLC.

Z pozostałych wieści: wygląda na to, że dwumiesięczna zwłoka nie zaszkodziła CD Projektowi, ba – spółka nadal śrubuje historyczne rekordy wyceny. Gdy piszę te słowa za jej za jej akcję zapłacimy ok. 400 zł (dla przypomnienia: gdy prześcigała ona Ubisoft jeden walor kosztował o 20 zł mniej). Na poniższym wykresie ładnie widać, że choć w piątek 19 czerwca giełda zareagowała spadkami, odbicie przyszło niemal natychmiast.

(źródło: bankier.pl)

Jak tłumaczy na łamach Polygamii Piotr Bogusz, analityk mBanku:

– Inwestorzy w większości są na to gotowi, to nie pierwszy raz, kiedy twórcy przesuwają premierę jakiejś gry. “Wiedźmin 3” też był przesuwany dwukrotnie. Takie komunikaty i początkowe reakcje są początkowo negatywne i rynek na nie reaguje szybko. Ale fundamentalnie nic się nie zmienia – te dwa miesiące nie wpłyną zanadto na wycenę spółki (…) Biorąc pod uwagę oczekiwania jakie są wobec gry, a zwłaszcza jej sprzedaży, decyzja, żeby wydłużyć okres produkcji, jest słuszna i zrozumiała. Lepiej żeby gra wyszła w odpowiedniej formie niż z błędami czy spadkiem jakości rozgrywki.

Dodajmy, że już w najbliższy czwartek możemy się spodziewać zalewu publikacji na temat Cyberpunka. Właśnie wówczas spadnie bowiem prasowe embargo na sesje hands on, które odbyły się niedawno w siedzibie CD Projektu.