The Witcher: Monster Slayer w spoko filmie o Spokko

Czyli “o tym, jak dwóch indie developerów przekonało CDP Red do zrobienia gry na komórki”.

O Monster Slayerze, czyli mobilnym spin-offie wiedźmińskiej serii, dowiedzieliśmy się przy okazji Gamescomu. Tytuł pozwala zobaczyć mapę okolicy przetworzoną na krainę fantasy, odnaleźć w niej np. trolla, a następnie rozprawić się z bestią, podczas gdy w tle przejeżdżają samochody. Przy okazji zdobywamy punkty doświadczenia, gromadzimy trofea itp. Rozgrywka ma więc sporo wspólnego z Pokémon GO. Jednocześnie jednak jest czymś innym, bo w grze występują zlecane przez NPC-ów zadania fabularne – i między innymi tego dotyka film autorstwa ekipy Noclip.

Trwający dwadzieścia trzy minuty dokument przybliża nam zespół, który dziś należy do CD Projektu Red i liczy czterdzieści osób, a zaczął się od współpracy dwóch kolegów ze studiów. Rafał Staszewski i Maciej Weiss zaczynali od prostych gier mobilnych jeszcze w czasach poprzedzających Angry Birds – i wraz z rozwojem branży snuli coraz bardziej ambitne plany. Z materiału dowiadujemy się, że koncepcja czegoś na kształt Monster Slayera była w ich głowach już dawno temu – ale potrzeba było sukcesów Ingressa i Pokémon GO (oraz udziału CDP Red), by ją zrealizować.

The Witcher: Monster Slayer został już udostępniony w Nowej Zelandii. Innym zainteresowanym autorzy polecają zapisanie się do newslettera. A jeśli czytacie nas na telefonie, zobaczcie ten “pionowy” gameplay – bez obracania ekranu o 90 stopni.