Premiery nadchodzącego tygodnia

Między 27 stycznia a 2 lutego zobaczymy krwawe jatki, smoki, steampunk i wodne istoty.

30 stycznia – Elderborn

Elderborn to brutalny, dynamiczny slasher, w którym gracze mogą mordować piekielne bestie szerokim arsenałem broni do walki wręcz. Porównywana do produkcji z serii Dark Souls pierwszoosobowa siekanka rzuca nas w ponure, mroczne lokacje i przygrywa ciężkimi nutami, dając wyraźnie znać, że chce sprawić, że serca fanów klasycznych akcyjniaków z lat 90. zabiją szybciej.

30 stycznia – Mad Age & This Guy

SimFabric ogłosiło dziś, że wędrujący od trzech lat przez rozmaite platformy Mad Age & This Guy już w tym tygodniu trafi na PlayStation 4. Barwna, pikselowa kombinacja Sokobana i Bombermana z równie sympatyczną oprawą muzyczną została stworzona przez pracujące obecnie nad Liberated studio Atomic Wolf. Po PCtowej premierze produkcją zaopiekowało się SimFabric, które stworzyło port na Switcha w 2018 roku, a teraz dodało do listy platform, gdzie można pobiegać steampunkowym Guyem także PS4.

30 stycznia – Here Be Dragons

O Here Be Dragons warto wiedzieć przede wszystkim jedno: (niestety) nikt nie pisał na dawnych mapach, że „tu są smoki”. Niemniej jednak, masowe wyobrażenia popkultury na temat tego, jak wyglądało odkrywanie całkiem znanego dziś świata dały początek powiedzeniu, a powiedzenie grze, która mocno satyrycznie podchodzi do wyprawy jednego z największych morderców i niekompetentnych odkrywców XV-wieku, Krzysztofa Kolumba. Radosna strategia turowa zawiera niezbyt wybredne żarty i humor czerstwy, jak suchary, ale w jej prostocie tkwi też urok, bo wymiany ognia z trytonami, krakenami i innymi morskimi bestyjami wyglądają całkiem fajnie.

30 stycznia – Sparkle 4 Tales

https://www.youtube.com/watch?v=Flovj0As5JU&feature=emb_title

Jeśli marzyliście kiedyś o ewoluowaniu w wielkiej pierwotnej brei, by stać się złożonym organizmem, Sparkle 4 Tales jest tytułem zdecydowanie dla was. Jeżeli nie, istnieje szansa, że i tak się spodoba, bo barwna oprawa graficzna przyciąga uwagę i czaruje obietnicami barwnych przemian zachodzących w zbiorniku wodnym. Okazuje się, że rzeczy mogą wyglądać jednocześnie uroczo i całkiem obrzydliwie!