Lust from Beyond przykrywa przesunięcie premiery zwiastunem

Tymczasem jego twórcy fetują usunięcie trailera ze stron z pornografią.

Zacznijmy od kwestii skandalizującej: erotyczny horror od Movie Games doczekał się na tyle pieprznego materiału, że został on usunięty nie tylko z Youtube’a, Facebooka i Vimeo, ale również ze z PornHuba i RedTube’a. Autorzy postanowili wykorzystać osiągnięcie (?) marketingowo, publikując na swoim Discordzie następująca grafikę:

A skoro tę bombę rozbroiliśmy zawczasu, skupmy się na meritum. Choć pierwotnie gra miała ukazać się 24 września 2020, przesunięto ją na 25 lutego. Od niedawna obowiązuje jednak nowa data premiery: 11.03.2021. Autorzy tłumaczą zwłokę betatestami, podczas których odkryli “szanse na dodatkową optymalizację kodu i środowiska, by produkcja działała lepiej na starszych konfiguracjach”.

Przy okazji Michał Ciastoń (reżyser i producent) pochwalił się, że rozgrywka zajmie nam “więcej niż Lust for Darkness i dwa prologi razem wzięte”, zaś w grze pojawią się “wybory, a nawet RPG-owe elementy kreacji postaci”. Przedstawiciel Movie Games przypomina także, że obie próbki builda cieszą się na Steamie przychylnością użytkowników. Trudno odmówić mu racji, Lust from Beyond: Prologue oceniło dobrze 88% odbiorców (z 1304 ocen wystawionych ogółem), a Lust from Beyond: Scarlett – 82% (945 ocen).

Na zachętę dostaliśmy zwiastun z gigerowskimi fantazjami, wiktoriańską posiadłością oraz zaskakująco niewielką obecnością golizny.

Produkcja zabierze nas do uniwersum, które po raz pierwszy penetrowaliśmy w 2018 roku za sprawą Lust for Darkness. Tym razem odwiedzimy jednak nie tylko XIX-wieczny dworek pełniący rolę domu schadzek, ale także okoliczne tereny “półotwarte”. Czeka na nas również Lusst’ghaa, czyli upiorny wymiar inspirowany malarstwem Beksińskiego i Gigera oraz twórczością Lovecrafta. Trafimy do niego za sprawą Kultu Ekstazy – związku rozpasanych dekadentów, z którym bliskie stosunki nawiązuje Victor Holloway, nękany erotycznymi wizjami antykwariusz.